HAUS ELFRIEDE

Dom podcieniowy w Kamionku Wielkim to najstarszy datowany barokowy dom podcieniowy na Wysoczyźnie Elbląskiej. Wybudowany został w konstrukcji szachulcowej z pochodzącego z pobliskiego Lasu Cegielnianego drewna dębowego i iglastego oraz  lokalnie wypalanych w Kamionku Wielkim cegieł. Przypomina nam o historii i ceramicznych tradycjach tego regionu z uwagi swoje położenie, materiał, z jakiego jest zbudowany, ale przede wszystkim z uwagi na jego dawnych mieszkańców, którzy byli blisko związani z powstającą na tych terenach ceramiką i cegielniami.

Z zachowanej nad drzwiami wejściowymi inskrypcji oraz dokumentów źródłowych wynika, że dom wybudowano w 1772 r. dla Petera Schönsee (1734 – 1779) właściciela znacznych dóbr ziemskich w tej okolicy. O bogactwie pierwszego właściciela świadczy nie tylko piękno i dbałość o szczegóły budynku, jaki dla niego wzniesiono, ale także usytuowanie domu w ówczesnym centrum wsi Grosse Steinort.  Po rozbiorze Polski w 1772 r. Kamionek Wielki stał się częścią do Prus. W rodzinie Petera Schönsee te wydarzenia przyćmiła śmierć siedmioletniej córki Anny Reginy, która nastąpiła w tym właśnie roku. W rodzinie pozostało jednak jeszcze sześcioro dzieci, w tym Gottfried Schönsee, który przejął później  i prowadził najstarszą w Kamionku Wielkim cegielnię – zwaną „Starą Szopą”

Cegielnia zwana „Starą Szopą” została założona przez Radę Miasta Elbląga przed 1500 r. i służyła celom rozbudowującego się miasta. Mieszkający w Kamionku Wielkim i okolicznych wsiach chłopi byli zobowiązani do wydobywania gliny i jej przewozu do cegielni, a także do ścinki drzew w celu pozyskania odpowiedniej ilości drewna potrzebnego do wypału cegieł. W 1808 r. cegielnię wydzierżawiono, co zmieniło na lepsze życie mieszkańców wsi. Nie musieli oni już bowiem dłużej wykonywać ww. prac na rzecz miasta. Dom podcieniowy w Kamionku był domem pierwszego dzierżawcy tej cegielni – Gottfrieda Schönsee, a następnie także Jakuba Dahms (Damm), który w 1826 r. ostatecznie kupił cegielnię od miasta. Po rodzinie Schönsee i Damm, dom stał się własnością rodziny Lühlow, prowadzącej  drugą  z założonych w Kamionku cegielni, zwaną „Hopehill”. Cegły opatrzone stemplami Lühlow zachowały się w ścianach połączonej z domem obory, która w tamtym czasie została przebudowana.

W latach 20-tych XX wieku cały majątek przeszedł na wdowę Albertynę Lühlow, a trzy lata później prawie 35 ha ziemi wraz z cegielnią i domem otrzymała bratanica Erna Hehboldt. Erna, choć była formalną właścicielką domu, nigdy jednak w nim nie zamieszkała. W tym okresie dom był wynajmowany. Prawdopodobnie również jako dom letni lub letnie kwatery, o czym może świadczyć wymalowana gotykiem na podcieniu nazwa „Haus Elfriede” oraz fakt, że rozciągający się tuż za domem teren zwany Szwajcarią Próchnicką, był w tamtym czasie chętnie odwiedzany przez turystów i wędrowców. Od 1935 r., jako ostatnia przed wojną, dom zamieszkiwała menonicka rodzina Lemke. W 1942 r. Erna odsprzedała w całości swoje dobra Niemieckim Zakładom Gliny i Kamienia. Niespełna miesiąc później w Kamionku została utworzona filia obozu koncentracyjnego Stutthof.

Dom przetrwał wojnę. Nie przetrwał jednak braku troskliwego gospodarza. Od końca lat 90-tych XX w. pozostawał niezamieszkany, systematycznie niszczał i ostatecznie w marcu 2016 r. uległ zawaleniu. Zawalona część domu została rozebrana w celu zapobieżenia dalszemu niekontrolowanemu niszczeniu elementów konstrukcji.  Pozostają one zachowane. Celem obecnego właściciela domu jest ich naprawa i odtworzenie konstrukcji domu w jego historycznym położeniu i kształcie.

Blog

Remonty żuławskich domów – Krzysztof Szyluk / wywiad w Kochamy Żuławy

Wielu z Was pyta co stało się z tą częścią domu w Kamionku, której brak – Dziś możecie dzięki wywiadowi, a właściwie felietonowi napisanemu przez blogerkę Kochamy Żuławy poznać osobę, która wykonała prace inwentaryzacyjne i rozbiórkowe przy moim domu. Dom kupiłam po zawaleniu się dachu, a następnie stropów – zdania zawsze będą podzielone – ja …

Pierwszy Dzień Poławiaczy Jabłek

Historyczny, a w genezie spontaniczny. Pierwszy Dzień Poławiaczy Jabłek był bardzo pięknym dniem dla domu w Kamionku, pełnym radości i dobrej energii i odwiedzin wielu pozytywnych ludzi. Dziękujemy Wszystkim którzy do nas przybyli na wierzchołek wzgórza w Kamionku, poławiali jabłka i zakupili cegiełki. Rekordziści zebrali 16 kg jabłek! Zebrana kwota, która przyprawiła o zawrót głowy …